21 lutego 2017

Księżyc, Jowisz i Spica

     Zdjęcia pięknego trójkąta Księżyca, Jowisza i najjaśniejszej gwiazdy w gwiazdozbiorze Panny Spicy z 15 lutego tego roku. Trójkąt stworzony przez to trio był niemal równoramienny, a kąt jaki powstał przy Jowiszu prawie prostokątny, co bardzo dobrze widać na zdjęciach. Odległości kątowe między obiektami w godzinie wykonywania zdjęcia były następujące: między Księżycem a Jowiszem 3° 45', między Jowiszem a Spicą 3°35', natomiast między Księżycem a Spicą 6°.
W czasie wykonywania zdjęcia nad miastem była widoczna dość duża ilość smogu, co widać po przymglonych budynkach.


31 stycznia 2017

Planetoida Westa i test sprzętu.

     W ostatni sobotni wieczór (28 stycznia) postanowiłem wypróbować nie do końca jeszcze skompletowany zestaw do robienia szerokich ujęć nieba na montażu paralaktycznym. Obecnie brakuje mi tylko dobrego obiektywu, a póki co dysponuję jedynie zwykłym kitowcem AF-S Nikkor 18-55mm, f/3,5-5,6. Ten sprzęt właśnie osadziłem bezpośrednio na montażu HEQ5 i z nastawą ogniskowej 22mm wycelowałem na południowo-wschodni fragment nieba z gwiazdozbiorami Orion, Mały Pies, Jednorożec i Bliźnięta. Jak wygląda ten zestaw w całości, może pokażę później w osobnym wpisie, a tym razem tylko test z jedną klatką. Naświetlanie 95 sekund przy ISO-400 spowodowało, że oprócz gwiazd zebrałem dość dużą ilość podmiejskiego światła, w związku z czym podczas obróbki trochę je przygasiłem, a potem naniosłem opisy dla celów poglądowych. Przy okazji w gwiazdozbiorze Bliźniąt udało się wytropić obecnie najjaśniejszą planetoidę Westa z jasnością 6,47 mag - widoczna w górnym lewym rogu szerokiego kadru i na ostatnim zdjęciu.






27 stycznia 2017

Wielka Gromada w Herkulesie (M13)

     6 maja 2016 roku, jeszcze przed tranzytem Merkurego na tle Słońca, kiedy tak naprawdę dopiero uczyłem się swojego teleskopu i fotografowania obiektów głębokiego nieba, wycelowałem tubę teleskopu w kierunku Wielkiej Gromady w Herkulesie (M13). Zrobiłem tylko 4 zdjęcia, każde z innym czasem naświetlania i innym ISO, a potem odstawiłem i zapomniałem. Obecnie, przeglądając swoje materiały wróciłem do tych zdjęć i wybrałem jedno 40 sekundowe ujęcie z nastawą ISO 200!!! Przedstawiam trzy obrazy tego samego zdjęcia.

Gromada kulista M13. Crop. 
Wielka Gromada w Herkulesie (M13). Szerokie ujęcie - takie jak wyszło z aparatu.
Na szerszym ujęciu okazało się, że złapała się też galaktyka spiralna NGC 6207, w której 9 stycznia 2004 roku odkryta została supernowa SN 2004A. Zaznaczyłem ją na poniższym ujęciu.
 
Gromada kulista M13 wraz z zaznaczoną galaktyką spiralną NGC 6207.
Na pewno będę chciał wrócić jeszcze do M13 w tym roku, jak tylko będzie bardziej dostępna na nocnym niebie.


15 stycznia 2017

Wielka Mgławica w Orionie M42

     Rok 2016 zakończyłem fotografując Wielką Mgławicę w Orionie (M42). 28 grudnia w końcu miałem trochę czasu i trafiłem na pogodę, dzięki czemu po raz pierwszy udało mi się złapać ten niezwykle malowniczy obiekt. Co prawda, długo zastanawiałem się czy jechać za miasto i wystawiać teleskop, ponieważ po dwóch krótkich nocach (bardzo wczesne pobudki do pracy), brakowało sił i animuszu, ale ostatecznie zebrałem się i... wygląda na to, że warto było :-)
     W sumie wykonałem 66 zdjęć. Pierwsze 22 zdjęcia z naświetlaniem 30 sekundowym, a pozostałe 44 z czasem ekspozycji 25 sekund. Już pierwsze ujęcie wprowadziło mnie w osłupienie. To jedna z najjaśniejszych mgławic na naszym niebie i dobrze o tym wiedziałem, jednak pomimo to, trudno było uwierzyć mi, że po tak krótkim czasie naświetlania na zdjęciu wygląda tak okazale.
     Jedynym minusem powyższych wydaje się być zbyt silne zanieczyszczenie światłem. Koniecznie trzeba będzie pomyśleć o jakimś filtrze niwelującym sztuczne światło. Poniżej kadr oryginalny, taki jaki wyszedł z aparatu:


W porównaniu z poniższym zdjęciem, wyraźnie można zobaczyć, jak takie sztuczne światło przeszkadza w dostrzeżeniu subtelnych struktur mgławicy. Powyższy kadr w formacie RAW poddałem obróbce w programie nikonowskim Capture NX-D. Obniżyłem kompensację ekspozycji o 1/2ev oraz niewiele balans nieli z 5200K do 4800K. Lekko dodałem kontrast (o 8 jednostek) i saturację (o 31 jednostek) oraz highlight protection (o 15 jednostek). Dodatkowo poprawiłem krzywą koloru czerwonego i zredukowałem szum. Po takiej obróbce zapisałem plik w formacie JPG, który wyszedł jak poniżej:


     Po złożeniu wszystkich zdjęć uwidoczniły się szczegóły, które na pojedynczych ujęciach były widoczne tylko delikatnie. Po lekkiej obróbce w programie Deep Sky Stacker, nie potrafiłem odpowiednio wydobyć kolorów w programie graficznym GIMP. Udało mi się to dopiero, gdy przesiadłem się na nowszą wersję tego programu, która w odróżnieniu od poprzedniej, potrafi obsłużyć zdjęcia 16 bitowe. Po wszystkim stwierdzam, że przede mną  jeszcze dużo pracy i nauki w obsłudze programów graficznych. Nic więcej na razie nie potrafię zrobić, a to co wyszło wygląda tak:


Użyty sprzęt: teleskop Sky-Watcher N-200/1000, montaż HEQ5 PRO SynScan, detektor Nikon D5300 plus korektor komy Baader MPCC Mark III
Nastawy: 22x30 sek., 44x25 sek., f/5, ISO 800

4 grudnia 2016

Koniunkcja Księżyca i Wenus

     Koniunkcja Księżyca i Wenus 3 grudnia nie była już tak widowiskowa jak ta ostatnia z Jowiszem 25 listopada. Tym razem oba obiekty dzieliła większa odległość, a do tego przejrzystość powietrza była dużo gorsza. Trochę żałuję, że dzień wcześniej, kiedy Księżyc i Wenus były w jednej linii (na tej samej wysokości), nie miałem wolnego i przy sobie aparatu. Wtedy bowiem widoczność była dużo lepsza i oba obiekty na tle miejskich budynków wyglądały bajecznie. Zdjęcia, które zrobiłem prezentuję poniżej. Każde robione było innymi ustawieniami i dwoma różnymi obiektywami.




Na ostatnim zdjęciu, w szerokim ujęciu, oprócz Księżyca i Wenus widoczna jest także inna planeta - czerwonawy Mars.


25 listopada 2016

Koniunkcja Księżyca z Jowiszem

     Koniunkcja Jowisza z Księżycem 25 listopada przypadła na godziny poranne, kiedy akurat spieszyłem się do pracy. Nie mogłem jednak oprzeć się widokowi, który miałem za oknem. Wpływ na jakość odbioru tego zjawiska miał nie tylko sam widok, ale też atmosfera wokół. Po godzinie 4 rano wciąż było ciemno, miasto jeszcze spało i panowała względna cisza. Tylko co jakiś czas przejeżdżał jakiś samochód. Postanowiłem, że nie przepuszczę tego i żeby zapamiętać tę chwilę, kiedy będę poza domem zrobię zdjęcie. W takich warunkach, na szybo, bez statywu powstało to ujęcie. Księżyc oświetlony w około 20 procentach i oddalony w tym czasie od nas o ponad 400 tys. km zbliżał się już powoli do nowiu oraz Jowisz, którego odbite światło przebiegło ponad 900 mln km. Dystans między oboma obiektami, nomen omen, astronomiczny, a my możemy podziwiać je tuż obok siebie :-) W całym tym przepięknym zjawisku zabrakło tylko czasu, by móc dłużej się zachwycać i być może zrobić jeszcze lepsze ujęcie.

25.11.2016 - Koniunkcja Jowisza z Księżycem.

1 października 2016

Gromada otwarta NGC 7039

     W gwiazdozbiorze Łabędzia około 5 stopni na wschód od gwiazdy Deneb, znajduje się gromada otwarta NGC 7039. Odkryta została 19 września 1829 roku przez Johna Williama Herschela. Od Słońca oddalona około 3100 lat świetlnych. Składa się z blisko 100 gwiazd, które trudno wyodrębnić z tła nieba, ze względu na fakt, że gromada ta leży w obfitej w gwiazdy części gwiazdozbioru Łabędzia. Większość z tych gwiazd ma jasność 10-13 magnitudo, jednak są też jaśniejsze jak SAO 50547 o jasności 6,5 mag oraz SAO 50561 o jasności 7,8 mag. NGC 7039 swoim rozmiarem na sklepieniu niebieskim dorównuje Księżycowi w pełni, a jej średnią jasność szacuje się na 7,6 mag. Najlepiej widoczna jest w małych powiększeniach, rzędu 50 do 100 razy.
Materiał zbierałem 27 września. Parametry techniczne zdjęcia 42x30sek, ISO 1600, co w sumie daje tylko 21 minut naświetlania.
To na razie moja ostatnia gromada otwarta. Teraz chciałbym się skupić na innych obiektach, tylko pogody brak.
Gromada otwarta NGC 7039 w gwiazdozbiorze Łabędzia.