12 kwietnia 2019

Planetoida (2) Pallas w spotkaniu z gwiazdą Muphrid

     Planetoida (2) Pallas - druga po Ceres odkryta planetoida o średnicy ok. 544 km, w nocy z 10 na 11 kwietnia minęła na niebie trzecią najjaśniejszą gwiazdę Wolarza Muphrid, a odległość między nimi wyniosła niecałe dwie minuty kątowe. Obserwacja w dzień wydarzenia miała trwać ponad trzy godziny, aby uchwycić moment największego zbliżenia na niebie planetoidy i gwiazdy. Ostatecznie trwała równe 3 godziny z czego cała druga połowa tego czasu to było polowanie na małe szczeliny między chmurami. Poniższa animacja dobrze ukazuje jak zmieniała się przejrzystość, a ostatni kadr został wykonany podczas dużego już zachmurzenia przez małą lukę w chmurach.

Planetoida (2) Pallas podczas zbliżania się na niebie do gwiazdy Muphrid.
Każdy kadr 6 sekund naświetlania.
Obserwacje planetoidy Pallas prowadziłem już trzy dni wcześniej i na dzień przed głównym wydarzeniem. 7 kwietnia powstała animacja z trzech ujęć, pokazująca planetoidę poruszającą się w kierunku gwiazdy Muphrid, której na filmie nie widać :-) :

Planetoida (2) Pallas na trzy dni przed koniunkcją z gwiazdą Muphrid.
9 kwietnia najpierw spoglądałem na Pallas przez lornetkę i nie spodziewałem się, że tak dobrze będzie ją widać :-) Następnie lustrzanką wykonałem szerokie ujęcie skierowane na gwiazdozbiór Wolarza chcąc uchwycić obok gwiazdy Muphrid także Arktura:
Planetoida (2) Pallas w szerokim ujęciu.
(2) Pallas obiega Słońce w ciągu 4 lat 224 dni i 9 godzin. Zbliża się do orbity Ziemi na 1,2 jednostki astronomiczne, a tutaj była w odległości ok. 1,6 j. a. (ok. 241 mln km).
Gwiazda Muphrid to trzecia pod względem jasności gwiazda w konstelacji Wolarza. Oddalona jest od nas o ok. 37 lat świetlnych i na niebie leży blisko innej gwiazdy Arktura. Arktur znajduje się prawie w takiej samej odległości od Słońca co Muphrid, a to oznacza, że obie gwiazdy leżą dość blisko siebie, a mianowicie ok. 3,2 lata świetlne. Gdybyśmy hipotetycznie znaleźli się na planecie krążącej wokół gwiazdy Muphrid, to na nocnym niebie Arktur świeciłby blaskiem ok. -5 mag, a więc jaśniej od Wenus.

Miło mi też zakomunikować, że powyższa animacja przejścia planetoidy (2) Pallas została użyta w odcinku AstroLife "Niebo w maju 2019", dokładnie w 8 minucie i 48 sekundzie https://youtu.be/2mZQqyJuG0E?t=528 warto jednak obejrzeć cały odcinek https://youtu.be/2mZQqyJuG0E

8 kwietnia 2019

Planety karłowate Haumea i Makemake

     Planeta karłowata Makemake i Haumea AD 2019. Na ten rok te dwie mam już odhaczone ;-) Jak widać obie planetki wciąż tam są i krążą gdzieś daleko od Słońca.
(136108) Haumea.
W stosunku do poprzedniego roku jej jasność specjalnie się nie zmieniła (17,2 mag), choć pewnie licząc w tysięcznych magnitudo okazałaby się troszkę jaśniejsza. Wszystko dlatego, że poruszając się po swej orbicie powoli zbliża się do Słońca, a peryhelium osiągnie 2 czerwca 2133 roku. Wówczas jej jasność powinna dochodzić do 15,5 mag. Przed rokiem Haumea była 7,554 mld km od Słońca, a w tym roku 7,544 mld km. Planetka wciąż przebywa w gwiazdozbiorze Wolarza co nie zmieni się aż do połowy czwartej dekady XXI wieku.

Planeta karłowata (136108) Haumea
(136472) Makemake.
Ponad 300 mln km dalej od Słońca znajduje się obecnie druga z planet karłowatych Makemake. Ta z kolei oddala się od naszej Dziennej Gwiazdy, a najdalszy punkt na orbicie osiągnie już za 15 lat. Obecnie wciąż przebywa w gwiazdozbiorze Warkocza Bereniki, który opuści pod koniec następnej dekady. Pomimo, że Makemake jest obiektem mniejszym i znajduje się obecnie dalej niż Haumea, to jest jaśniejsza i świeci blaskiem ok. 16,9 mag. Decyduje o tym jej wysokie albedo przyjmujące wartość 0,77.

Planeta karłowata (136472) Makemake

4 kwietnia 2019

Kometa krótkookresowa 49P/Arend-Rigaux

     Kometa krótkookresowa z rodziny Jowisza 49P/Arend-Rigaux swoje peryhelium miała 15 lipca 2018 roku. Znajdowała się wtedy niemal z drugiej strony Słońca, w związku z czym nie było możliwości jej sfotografowania. Dopiero od listopada 2018 roku pojawiła się na ciemnym niebie przed wschodem Słońca. W nocy z 1 na 2 kwietnia natrafiłem na nią przypadkowo, rejestrując planetę karłowatą Haumea. Kometa była tuż obok, oddalona zaledwie o 22 minuty kątowe. Miałbym ładną koniunkcję tych dwóch bardzo słabych obiektów, gdyby nie fakt, że pole widzenia jakim dysponuję jest troszkę mniejsze :-) 49P/Arend-Rigaux ma tutaj jasność ok. 18 mag i tylko na niektórych ujęciach była widoczna jako słabo mieniąca się plamka. Spośród 100 wykonanych klatek zaledwie na 40 dopatrzyłem się komety i dzięki temu mogłem złożyć je w jeden obraz, który pokazał kometę bez warkocza i wyraźnej komy. To najsłabsza kometa jaką do tej pory udało mi się zarejestrować.

     49P/Arend-Rigaux zbliża się do Słońca na odległość ok. 1,4 AU (jednostek astronomicznych) i oddala do ok. 5,7 AU przecinając orbitę Jowisza. W tej chwili znajduje się ok. 2,8 AU od naszej Dziennej Gwiazdy wciąż oddalając się, by za 6 lat powrócić :-)

Kometa 49P/Arend-Rigaux - po złożeniu zdjęć na kometę.
Kometa 49P/Arend-Rigaux - po złożeniu na gwiazdy

1 kwietnia 2019

Zakrycie gwiazdy UCAC4-475-051755 przez planetoidę (259) Aletheia

     Zgodnie z efemerydą nie zarejestrowałem wczoraj zakrycia gwiazdy UCAC4-475-051755 przez planetoidę pasa głównego (259) Aletheia. Okolice Poznania były poza obszarem, na którym zjawisko miało być widoczne. Pasjonujące okazało się jednak obserwowanie jak planetoida zbliża się do gwiazdy i łączy z nią w niemal jeden punkt, a później od niej oddala :-) Po raz pierwszy podjąłem próbę takiej rejestracji, bez jakiegokolwiek znaczenia naukowego. Nie posiadam insertera czasu i nie zgłębiłem wiedzy jak takie obserwacje przeprowadzać. Bazowałem tylko na tym co daje kamerka CMOS ASI 290MM i program SharpCap do jej obsługi. Nie wiedziałem nawet i w dalszym ciągu nie bardzo wiem jak wszystko prawidłowo poustawiać. 
Zakrycie miało nastąpić ok. godziny 23:39 - 23:45. Oglądając zapis rejestracji odnoszę wrażenie jakby ok. godziny 23:44 światło gwiazdy nieco przygasło, ale to tylko moje wrażenie. Chcąc być tego pewnym należałoby wykonać fotometrię i krzywą światła, czego też jeszcze trzeba się nauczyć :-)

10 marca 2019

Planetoida z warkoczem (6478) Gault

     W pasie głównym planetoid krąży planetoida o średnicy ok. 3,7 km, za którą w grudniu zeszłego roku zauważono ciągnący się ogon. Planetoida (6478) Gault (1988 JC1) została odkryta 12 maja 1988 roku i przez okres 30 lat była obserwowana i badana wiele razy, dzięki czemu znamy jej dość dokładną orbitę. W tym czasie nie stwierdzono jej aktywności, aż do ostatnich obserwacji z grudnia 2018 roku. Istnieją dowody na to, że planetoida stała się aktywna w listopadzie 2018 roku po kolizji z mniejszym obiektem wielkości ok. 500 metrów. Uderzenie spowodowało wyrzut materii i pyłu, który widoczny jest w postaci warkocza komety.
Moja zbyt krótka rejestracja planetoidy nie pozwoliła wyraźne uwidocznić warkocza na zdjęciu. Obiekt jest bardzo słaby, ma ok. 17,5 mag i ciągle traci na jasności. Mocna obróbka obrazu pokazała jednak bardzo słabą, ale dość długą smugę unoszącą się za obiektem. Rozmycie samego jądra obiektu spowodowane jest jego przesunięciem się na tle gwiazd w ciągu niecałego kwadransa obserwacji. Prawdopodobnie przy bardzo dobrej widoczności i odpowiednio dobranych parametrach kamery, dałoby radę uzyskać lepszy obraz (może będzie jeszcze okazja spróbować :-) ). Planetoida znajduje się obecnie w małym i słabo widocznym gwiazdozbiorze Sekstans (zobacz - https://theskylive.com/gault-info).

Planetoida z warkoczem (6478) Gault - obraz świeżo po zestackowaniu.
Planetoida z warkoczem (6478) Gault - po mocnej obróbce
Planetoida z warkoczem (6478) Gault - po mocnej obróbce i w negatywie.

9 marca 2019

Supernowa 2019np w galaktyce NGC 3254

     Moja wczorajsza obserwacja supernowej SN 2019np typu 1a w galaktyce spiralnej NGC 3254. Wybuch tej supernowej nastąpił ok. 65 mln lat temu, a pierwsze światło po wybuchu zauważone zostało 9 stycznia tego roku przez japońskiego astronoma Koichi Itagaki. Jej jasność powoli już słabnie. Od 16,9 mag w momencie odkrycia przez szczyt jasności 13,5 mag w drugiej połowie stycznia, teraz ma ok. 15 mag.
Wcześniej w NGC 3254 obserwowana była supernowa SN 1941B odkryta 28 marca 1941 roku o jasności 15,1 mag.
Obraz do zobaczenia także tutaj.
Poniżej taka malutka satysfakcja, że dopisano mnie do osób, które zarejestrowały SN 2019np ;-)
http://www.rochesterastronomy.org/sn2019/sn2019np.html

Supernowa 2019np w galaktyce NGC 3254 - jasność ok. 15 mag
Supernowa 2019np w galaktyce NGC 3254 - opisy

2 marca 2019

Planeta karłowata Eris - podejście drugie.

      Ostatnia zaległość z poprzedniego roku. To jedyna z planet karłowatych, której ruchu na tle gwiazd nie udało mi się w 2018 roku ukazać w taki sposób by zaprezentować go w gifie. Eris z jednej nocy została już przedstawiona w październiku tutaj.
Niestety jedna noc do wykazania ruchu tak dalekiego obiektu to za mało, dlatego czekałem do listopada. Ostatecznie w tym miesiącu także tylko jednej nocy uchwyciłem Eris, najodleglejszą z planet karłowatych znajdującą się ponad 14 mld km do Ziemi. Było to dokładnie 6 listopada i 24 dni po pierwszej rejestracji. W tym czasie planetka przesunęła się na niebie o 14 minut kątowych, niestety wystarczająco by wyjść z kadru pierwszego ujęcia. Szczęśliwie oba ujęcia miały wąski pas tego samego obszaru nieba i jedyną możliwością ukazania przemieszczenia się Eris było połączenie dwóch zdjęć z 13 października i 6 listopada. To połączenie przedstawiam poniżej w widoku normalnym i do lepszego uwidocznienia w negatywie. Pomimo użycia tego samego sprzętu i identycznych ustawień kamerki, ujęcie z listopada jest nieco wyraźniejsze, ponieważ Eris znajdowała się nieco wyżej na niebie i były też lepsze warunki pogodowe.

Planeta karłowata Eris i jej przemieszczenie po 24 dniach.
Planeta karłowata Eris i jej przemieszczenie po 24 dniach - negatyw.