21 czerwca 2017

Mizar i Alkor - układ sześciokrotny

     Znajdujący się w gwiazdozbiorze Wielkiej Niedźwiedzicy Wielki Wóz, to najbardziej znany asteryzm nocnego nieba. Ostatnio wybrałem sobie za cel środkową gwiazdę dyszla Wielkiego Wozu - Mizara. Polecam spojrzeć na nią nieuzbrojonym okiem i wypatrzeć tuż obok nieco mniejszą gwiazdę Alkora. Mizar (oddalony od nas o 78 lat świetlnych) i Alkor (oddalony o 81 lat świetlnych) uchodziły przez długi czas za gwiazdę wizualnie podwójną. Później okazało się, że są one ze sobą związane również grawitacyjnie. Obie gwiazdy na nocnym firmamencie dzieli odległość 11,8 minut łuku i mając w miarę dobry wzrok, możemy wypatrzeć je nie używając żadnego sprzętu. 

Mizar i Alkor - środkowe gwiazdy dyszla Wielkiego Wozu
Rejestracja tej pary samym już teleskopem o średnicy zwierciadła 200mm pokazuje, że między nimi znajdują się jeszcze inne gwiazdy znacznie słabsze, ale nie związane już grawitacyjnie. Jedną z nich jest gwiazda Sidus Ludoviciana (nazwana na cześć króla Niemiec Ludwika V) o jasności 7,55 mag, pomyłkowo uznana w 1722 roku przez niemieckiego matematyka Johanna Liebknechta za planetę. Uczony uznał, że zaobserwował jej przemieszczenie względem gwiazd Alkora i Mizara stąd taka diagnoza. Liebknecht nie był świadomy, że gwiazda ta obserwowana była już w 1616 roku przez Benedetto Castelliego i nie mogła być planetą :-)

Mizar i Alkor a po środku nieco z lewej gwiazda Sidus Ludoviciana
  Spoglądając przez teleskop na Mizara zauważymy, że i on jest gwiazdą podwójną. Kombinacja dwóch soczewek Barlowa x2 dała mi ogniskową 4m i mogłem rozdzielić obie gwiazdy Mizara, które dzieli odległość zaledwie 14 sekund kątowych. 

Mizar A i Mizar B w zbliżeniu
 Jaśniejszy Mizar A (2,27 mag) i nieco bledszy Mizar B (3,95 mag) krążą wokół wspólnego środka masy, a pełen obieg zajmuje im około 5000 lat. W rzeczywistości system Mizara składa się z czterech gwiazd, a ściślej mówiąc dwóch par gwiazd podwójnych. Mizar A1 i Mizar A2 oraz Mizar B1 i Mizar B2 są tak ciasnymi układami, że nie jesteśmy w stanie ich składników rozdzielić wizualnie nawet dość dużymi teleskopami. Dopiero badania spektroskopowe wykazały, że separacja składników Mizara A wynosi zaledwie ok. 0,008 sekund łuku i obiegają się wzajemnie w ciągu 20,5 dnia, natomiast separacja gwiazd Mizara B jest jeszcze mniejsza, a okres orbitalny tej pary to ok. pół roku. 

Mizar A i Mizar B
 W 2009 roku okazało się, że również Alkor jest gwiazdą podwójną, co w sumie tworzy powiązany ze sobą grawitacyjnie układ sześciokrotny gwiazd. Towarzysz Alkora jest ciemnym i chłodnym karłem, a odkryty został dość przypadkowo. Astronomowie z Uniwersytetu w Rochester starali się wypróbować nową metodę polowania na planety, a zamiast tego znaleźli gwiazdę krążącą wokół Alkora (https://www.sciencedaily.com/releas…/2009/…/091210092005.htm). 

Alkor A i Alkor B
Na grafice poniżej przedstawiony został model układu sześciokrotnego jaki byłby widoczny gdybyśmy mogli je rozdzielić :-)

Układ sześciokrotny.

3 czerwca 2017

Cień Ziemi i Pas Wenus

     Wczoraj wieczorem nad wschodnim horyzontem doskonale zarysował mi się za oknem cień Ziemi wraz z tak zwanym Pasem Wenus. To najciemniejsze (ciemnoniebieskie) pasmo na niebie to właśnie cień jaki planeta Ziemia rzuca na atmosferę tuż po zachodzie (lub tuż przed wschodem) Słońca. Zawsze widoczny jest (a jakże :-) ) po przeciwnej stronie nieba niż Słońce. Pas Wenus natomiast to różowe pasmo ponad ciemnoniebieskim pasem cienia Ziemi. Podczas zmierzchu wraz z obniżaniem się Słońca coraz głębiej pod horyzont, cień Ziemi podnosi się wyżej i jednocześnie coraz mniej dostrzegalny staje się Pas Wenus, aż w końcu oba pasma zlewają się w ciemność nocnego nieba.
Zjawisko Pasa Wenus wywoływane jest przez poczerwieniałe światło zachodzącego Słońca rozpraszane wstecznie przez atmosferę Ziemi. Nieco więcej o nim można przeczytać tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pas_Wenus
Exif: 1/40 sek., f/4, ISO-200, Nikkor 18-55mm@27mm

Cień Ziemi i Pas Wenus

1 czerwca 2017

Planetoida z grupy Apollo (6063) Jason

     Planetoida (6063) Jason 1984KB to planetoida z Grupy Apolla okrążająca Słońce w ciągu 3,3 lat, a odkryta została 33 lata temu przez Carolyn i Eugene Shoemaker. Jej średnica mieści się w granicach 1,2 - 3,9 km i 27 maja minęła Ziemię w bezpiecznej odległości blisko 12 mln km (38,34 odległości Ziemia - Księżyc). Moja rejestracja miała miejsce 29 maja tuż przed północą, ale również dzisiaj jest ona równie jasna i można ją próbować namierzyć. Dziś znajduje się w gwiazdozbiorze Wolarza ok. 7° na zachód od gwiazdy Printseps i ok. 15 minut kątowych na północ od galaktyki NGC 5727 (13,6 mag). Poniżej jej trajektoria: 

Przejście asteroidy (6063) Jason 1984 KB
Planetoidy z Grupy Apolla to obiekty bliskie Ziemi krążące po orbitach przecinających orbity nie tylko Ziemi, ale też Marsa, Wenus a czasem nawet Merkurego.
Animacja składa się z 12 klatek. Pierwsze dwie naświetlane były 60 sekund ISO-800, a pozostałe 30 sekund przy ISO-1600. Przedział czasu od godziny 23:12 do 23:47.

Asteroida (6063) Jason 1984 KB - zarejestrowany ruch.

31 maja 2017

Asteroida 2017 CS

     Odkryta 2 lutego 2017 roku przez teleskop PAN-STARRS 1 na Haleakala asteroida 2017 CS zbliżyła się maksymalnie do Ziemi 29 maja 2017 roku o godzinie 17:44 na odległość 7,9 razy większą od dystansu Ziemia - Księżyc (ok. 3 mln km) z prędkością 9,2 km/s. W poniedziałek parę godzin po jej największym zbliżeniu do Ziemi, namierzyłem ją teleskopem i wykonałem parę zdjęć. Niesamowite, że można dostrzec obiekt o rozmiarach ok. 216 - 682 metry z takiej odległości :-)
Na jednym 30 sekundowym ujęciu wyraźnie widać, że asteroida przesunęła się względem innych gwiazd (zdjęcie poniżej). 2017 CS osiągnęła jasność ok. 13,7 mag.

Asteroida 2017 CS na 30 sekundowym ujęciu.
Ponieważ wiemy z jaką prędkością poruszał się ten obiekt, to można napisać, że kreska którą zarysowała na zdjęciu 2017 CS, to odległość ok. 276 km. W ciągu 47 minut asteroida pokonując odległość około 26 tys. km, przeszyła mi już niemal cały kadr. Z 15 wykonanych ujęć, przygotowałem animację, która obejmuje czas od 23:52 do 00:39:

Animacja przejścia asteroidy 2017 CS w ciągu 47 minut.

29 maja 2017

Galaktyka NGC 6946 z supernową SN 2017eaw

     22 mln lat temu w dalekiej galaktyce spiralnej NGC 6946, zwanej inaczej Galaktyką Fajerwerk, wybuchła supernowa SN 2017eaw. Pierwsze światło wybuchu zostało zarejestrowane przez Patricka Wigginsa 14 maja 2017 roku. Obecnie wciąż jest najjaśniejszą supernową o jasności 13 mag i pozostaje dostępna dla teleskopów o średnicy zwierciadła 150mm.
We wspomnianej galaktyce, 22 mln lat temu, wiele się działo. Supernowe wybuchały dosłownie co chwile jak na kosmiczną skalę czasu. W ciągu ostatnich stu lat zanotowano tam 10 wybuchów supernowych. Miejsca, w których wybuchały zostały naniesione na obraz galaktyki przez Damiana Peacha i dzięki temu możemy zobaczyć taką animację: http://www.damianpeach.com/deepsky/ngc6946sne.gif Ciekawe ile jeszcze supernowych zobaczymy w tamtym rejonie w najbliższym czasie?
Swoje zdjęcie wykonałem tuż po północy 28 maja. Składa się ono z 9 klatek, każda naświetlana po 60 sekund przy ISO 1600.

Galaktyka NGC 6946 z supernową SN 2017eaw

21 maja 2017

Wielka Gromada Kulista w Herkulesie M13

     Dziś Światowy Dzień Kosmosu. Z tej okazji poskładałem materiał zebrany ponad miesiąc temu, na którym w jednym wielkim skupisku mieni się tysiące gwiazd. To tzw. Wielka Gromada Kulista w Herkulesie M13, o której już kiedyś pisałem w tym poście: https://dosiegnacgwiazd1.blogspot.com/2017/01/wielka-gromada-w-herkulesie-m13.html
9 kwietnia wróciłem do niej i zebrałem 31 ujęć, każde naświetlane po 30 sekund. Mało, bo to zaledwie 15 i pół minuty, ale to wystarczy by pokazać jej wielkość i zachęcić do spojrzenia na nią podczas pogodnego wieczoru choćby małą lornetką :-) A znaleźć ją można w gwiazdozbiorze Herkulesa mniej więcej w 1/3 drogi między Wegą a Arkturem. Obecnie około godziny 23:00 wznosi się nad wschodnim horyzontem na wysokości ok. 60°.

Wielka Gromada w Herkulesie M13

14 maja 2017

Animacja wejścia Europy na tarczę Jowisza

     Układ jowiszowy, jak i cały wszechświat, jest w ciągłym ruchu. W celu przekonania się, stworzyłem animację ze zdjęć zrobionych podczas ostatniego tranzytu księżyca Europy przez tarczę Jowisza. Widzimy początek zjawiska, jak księżyc Europa wchodzi przed Jowisza, a kilkaset tysięcy kilometrów dalej zbliżający się do tarczy planety także księżyc Io. Jowisz jest najszybciej obracającą się planetą wokół własnej osi spośród wszystkich planet Układu Słonecznego - jego okres obrotu trwa niepełne 10 godzin. Dzięki temu, że obraca się tak szybko, mogłem w ciągu 37 minut mojej obserwacji, zarejestrować też jego ruch.
     Animacja powstała z 11 na 12 maja między godziną 23:48 a 00:25. W tym czasie nagrałem 15 filmów, każdy trwający po około 2 minuty. Następnie każdy z tych filmów poddałem obróbce w programach Planetary Imaging PreProcessor, AutoStakkert!2 oraz Registax6 i otrzymałem 15 wynikowych kadrów. Z kolei z każdego z tych kadrów równo wyciąłem brzegi czarnego tła, pozostawiając tylko centrum zdjęcia z Jowiszem i księżycami, a następnie powiększyłem je cyfrowo, aby lepiej było widać ruch księżyców i Jowisza. W wyniku cyfrowego powiększenia, zdjęcia straciły nieco na jakości, ale liczyło się tu wyłącznie to by zarejestrować ruch obiektów, a nie wartość artystyczna :-) Pod uwagę trzeba wziąć także, że użyłem tu tylko zwykłej soczewki Barlowa x2/1,25 cali, którą otrzymałem w zestawie przy zakupie teleskopu (czas pomyśleć chyba o czymś trochę lepszym).
Żałuję też, że nie miałem specjalnie warunków, aby dokończyć rejestracji tego zjawiska, bo ciekawi mnie jak byłoby widać cień rzucany przez Europę na tarczę Jowisza :-) Hmm... może następnym razem.
Sprzęt: SW 200/1000, Barlow x2/1,25", Nikon D5300.
Animacja wejścia Europy na tarczę Jowisza.