Planetoida (3200) Phaethon na trzy dni przed największym zbliżeniem do Ziemi dość
szybko przemieszczała gwiazdozbiór Perseusza (w przybliżeniu 22,3 minuty
kątowe czyli około 2/3 tarczy Księżyca w ciągu godziny). 13 grudnia około godziny 19:00 znajdowała się trochę poniżej gwiazd
Mirfak i Algol w pobliżu innej gwiazdy HD 22022 o jasności 7,5 mag.
Niestety wczoraj podczas przejścia planetoidy w pobliżu gromady otwartej
gwiazd M34 na niebie były chmury i nie miałem możliwości zarejestrowania tego zjawiska. Szkoda.
Phaethon już jutro ok. 23:00 zanotuje największe zbliżenie do naszej planety (ok. 10,3 mln km). Później, wciąż będzie zbliżał się do Słońca. Punkt peryhelium, czyli największe zbliżenie do Słońca uzyska 25 stycznia ok. godziny 9:00 i będzie to odległość tylko dwa razy dalsza niż podczas zbliżenia do Ziemi - 20,9 mln km (najbliższa Słońcu planeta Merkury zbliża się do Słońca tylko na odległość ok. 46 mln km). Tak bliskie przejście planetoidy Phaethon obok naszej dziennej gwiazdy, powoduje uwalnianie się substancji lotnych oraz odrywanie odłamków skalnych. To właśnie one pozostając na torze przejścia planetoidy tworzą rój meteorów zwanych Geminidami, które możemy wciąż jeszcze obserwować na grudniowym niebie.
Phaethon ma średnicę ok. 5,1 km i podczas tej rejestracji obserwowany był z odległości ok. 13,5 mln km. Wykonałem 92 klatki w krótkich odstępach czasu, a każda klatka naświetlana była przez 15 sek. Już na pojedynczych zdjęciach zauważyć można lekką kreskę, więc spokojnie mogłem naświetlać mniejszą jednostkę czasu. Cała rejestracja trwała zaledwie 35 minut.
Poniżej przedstawiam trzy różne podejścia do tego obiektu. Pierwsze zdjęcie to zebranie na jednym obrazku kilku położeń planetoidy. W ten sposób powstał ładny sznur pereł :-)Phaethon już jutro ok. 23:00 zanotuje największe zbliżenie do naszej planety (ok. 10,3 mln km). Później, wciąż będzie zbliżał się do Słońca. Punkt peryhelium, czyli największe zbliżenie do Słońca uzyska 25 stycznia ok. godziny 9:00 i będzie to odległość tylko dwa razy dalsza niż podczas zbliżenia do Ziemi - 20,9 mln km (najbliższa Słońcu planeta Merkury zbliża się do Słońca tylko na odległość ok. 46 mln km). Tak bliskie przejście planetoidy Phaethon obok naszej dziennej gwiazdy, powoduje uwalnianie się substancji lotnych oraz odrywanie odłamków skalnych. To właśnie one pozostając na torze przejścia planetoidy tworzą rój meteorów zwanych Geminidami, które możemy wciąż jeszcze obserwować na grudniowym niebie.
Phaethon ma średnicę ok. 5,1 km i podczas tej rejestracji obserwowany był z odległości ok. 13,5 mln km. Wykonałem 92 klatki w krótkich odstępach czasu, a każda klatka naświetlana była przez 15 sek. Już na pojedynczych zdjęciach zauważyć można lekką kreskę, więc spokojnie mogłem naświetlać mniejszą jednostkę czasu. Cała rejestracja trwała zaledwie 35 minut.
![]() |
(3200) Phaethon |
![]() |
(3200) Phaethon - prowadzenie montażu za gwiazdami. |
Trzecia
pozycja to animacja przedstawiająca ruch gwiazd podczas, gdy planetoida
pozostaje nieruchoma na środku obrazu. Tak prezentowałby
się zapis, gdyby montaż podążał za planetoidą. Ponieważ tak nie było,
to w celu uzyskania tego efektu, musiałem pobawić się zdjęciami w
programie graficznym, aby zatrzymać planetoidę w miejscu ;-)
![]() |
(3200) Phaethon - prowadzenie za planetoidą. |
Jak już wcześniej pisałem w czasie, gdy zbierałem ten materiał Phaethon
znajdował się 13,5 mln km od Ziemi, a kolejna okazja zarejestrowania go z
takiej odległości nadarzy się dopiero 11 grudnia 2050 roku. Dlatego
cieszy mnie, że udało się to teraz :-)
Dopisek:
Ostatnia animacja została zaprezentowana w filmie "Niebo w styczniu 2018" na kanale AstroLife:
Do obejrzenia już w 25 sekundzie filmu, a w 33 sekundzie po raz kolejny wykorzystana została ustrzelona przeze mnie koniunkcja Księżyca z Jowiszem z kwietnia 2017 roku :-)
Dopisek:
Ostatnia animacja została zaprezentowana w filmie "Niebo w styczniu 2018" na kanale AstroLife:
Do obejrzenia już w 25 sekundzie filmu, a w 33 sekundzie po raz kolejny wykorzystana została ustrzelona przeze mnie koniunkcja Księżyca z Jowiszem z kwietnia 2017 roku :-)